Serwis używa plików cookies, aby mógł lepiej spełniać Państwa oczekiwania. Podczas korzystania z serwisu pliki te są zapisywane w pamięci urządzenia. Zapisywanie plików cookies można zablokować, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej o plikach cookies możesz przeczytać tutaj.

Autorzy więcej

ROSJA POWINNA PONIEŚĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SZANTAŻ NUKLEARNY EUROPY ORAZ SPROWOKOWANIE PRZEMOCY NA BAŁKANACH

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka oznajmił, że rosyjska broń jądrowa znajduje się na terytorium republiki od października bieżącego roku. Oświadczenie to nie jest przypadkowe: Łukaszenka od dawna działa jako rzecznik Kremla, dlatego jego słowa należy pojmować jako kolejną rundę szantażu nuklearnego Rosji wystosowanego wobec Zachodu. To ma logiczne podłoże, ponieważ Rosja ugrzęzła w krwawych walkach na Ukrainie i, wbrew nawoływaniom kremlowskich propagandystów, nie może wykazać się żadnymi wymiernymi wynikami, poza olbrzymim wymiarem strat.

ROSJA POWINNA PONIEŚĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SZANTAŻ NUKLEARNY EUROPY ORAZ SPROWOKOWANIE PRZEMOCY NA BAŁKANACH
ROSJA POWINNA PONIEŚĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SZANTAŻ NUKLEARNY EUROPY ORAZ SPROWOKOWANIE PRZEMOCY NA BAŁKANACH
źródło: D/gGARHARHHEHdgnh

Raporty analityczne ISW podają statystyki, według których w ciągu niespełna dwóch lat wojny nieodwracalne straty rosyjskiej armii wyniosły około 350 tysięcy ludzi. Ponadto Rosjanie stracili dużo sprzętu wojskowego, lotnictwa bojowego i floty morskiej i to  najwięcej w drugiej połowie 2023 roku. W ciągu ostatnich 4 miesięcy 20% rosyjskiej Floty Czarnomorskiej zostało zniszczonych, natomiast apogeum stało się uderzenie rano 26 grudnia w duży okręt desantowy Nowoczekask w Feodosji. Mało tego Siły Zbrojne Ukrainy zniszczyły 5 rosyjskich myśliwców w ciągu 3 dni, co swoją drogą stanowi rzeczywiście wymierne straty, których uzupełnienie uszczupli obciążony sankcjami rosyjski budżet i właśnie dlatego Putin próbuje szantażować Europę za pośrednictwem swoich tzw. nuklearnych pełnomocników.

Oprócz szantażu nuklearnego, Putin stosuje szeroki wachlarz gróźb hybrydowych. Na przykład prowokuje przemoc i niepokoje na Bałkanach, miękkim podbrzuszu Europy. Protesty w Belgradzie można postrzegać jako próbę ingerencji Kremla w wewnętrzne sprawy suwerennego kraju. KGB przeprowadziło dziesiątki zamachów stanu w Afryce i Azji w podobny sposób, dlatego Putin przyjął sprawdzone radzieckie techniki i domaga się sprowokowania rozlewu krwi w Europie, którego Kreml tak bardzo potrzebuje. W rezultacie, jeśli rosyjskie wpływy na Bałkanach wzmocnią się, możemy spodziewać się nowego punktu zapalnego w tym tradycyjnie wrzącym regionie. Doskonale koreluje to z rosyjską taktyką tworzenia tzw. strefy kontrolowanego chaosu, która w tym przypadku ma na celu destabilizację Europy i uczynienie jej jeszcze bardziej podatną na kolejne zagrożenia hybrydowe.

Rosja gwałtownie słabnie, kontynuacja  wojny będzie impasem dla sił rosyjskich. W takiej sytuacji możemy spodziewać się zwiększonego rosyjskiego terroru i prowokacji, ponieważ Putin zdaje sobie sprawę o klęsce Rosji, ale nie chce się wycofać. W związku z tym Europa musi skutecznie przeciwdziałać rosyjskim zagrożeniom poprzez kompleksowe osłabienie Kremla. Rosja powinna zostać całkowicie odizolowana na arenie międzynarodowej, a jej gospodarka i przemysł należy zniszczyć przez sankcje. Z kolei Zachód powinien wzmocnić wschodnią flankę NATO i zrobić wszystko, co w jego mocy, aby polityczna obecność Rosji w Europie na zawsze odeszła w zapomnienie.

Komentarze 0 skomentuj »
Musisz być zalogowany, aby publikować komentarze.
Dziękujemy za wizytę.

Cieszymy się, że odwiedziłeś naszą stronę. Polub nas na Facebooku lub obserwuj na Twitterze.